Jak Ewa Woydyłło z terapeutki stała się influencerką. „Opowiada pop-psychologiczne brednie”

Dodano:
Ewa Woydyłło-Osiatyńska gościła w pierwszym odcinku „Wpost Przeciwnie” Źródło: Wprost
W ostatnich latach Ewa Woydyłło-Osiatyńska z cenionej terapeutki uzależnień zamieniła się w influencerkę, niekiedy głoszącą pop-psychologiczne brednie. Paradoksalnie to, co ostatnio powiedziała o Idze Świątek, nie jest ani najbardziej kontrowersyjne, ani najgroźniejsze. Problem w tym, że wszyscy udawali, że tego nie widzą.

Iga Świątek jest głupiutka i nieszczęśliwa. Aryna Sabalenko to „ruska baba” i „po prostu facet”. Między innymi te wypowiedzi dr Ewy Woydyłło wywołały ogólnonarodową burzę. Jedna z najbardziej znanych w Polsce terapeutek uzależnień i popularyzatorka psychologii nagle znalazła się w ogniu krytyki. Podcast, w którym wypowiedziała kontrowersyjne słowa, zniknął z sieci, a ich autorka – po kilku dniach kluczenia – zdecydowała się publicznie przeprosić za swoje słowa. W środowisku psychologów i psychoterapeutów rozpętała się nawet dyskusja, czy Woydyłło nie złamała tzw. „reguły Goldwatera”. To przyjęta już w latach 70. przez amerykańską psychiatrię zasada etyczna zakazująca specjalistom od zdrowia psychicznego publicznego diagnozowania osób, których nie badali.

Groźne poglądy

Burza, która się rozpętała, jest tym głośniejsza, że specjalistka od uzależnień przeżywa w ostatnich latach swój szczyt popularności. Jej książki z automatu stają się bestsellerami, a podcasty z jej udziałem biją rekordy popularności. Mimo 86 lat, nie zwalnia tempa, inspiruje ludzi, jest ulubienicą mediów i celebrytów. „Przeżywa właśnie drugą młodość”, „Kiedyś ratowała jednostki, dziś całe masy”, „Kobieta, która przechytrzyła czas” – to tylko niektóre cytaty z prasy na jej temat.

Problem w tym, że na fali popularności Ewa Woydyłło z cenionej terapeutki uzależnień zmieniła się w influencerkę, która wypowiada się na tematy, na których się po prostu nie zna. Zdarza się jej głosić pop-psychologiczne brednie, przy których krytyczne słowa o najlepszej polskiej tenisistce wydają się stosunkowo niewinne.

Przykłady? Ewa Woydyłło krytykuje wypisywanie przez lekarzy leków na depresję. – Psychiatrzy nie tłumaczą pacjentom: przeżywasz stres – postaraj się załagodzić go samodzielnie, rozmawiaj z ludźmi, nawiązuj bliskie relacje, naucz się relaksować, biegaj, pływaj. Zamiast tego lekarze diagnozują depresję i zapisują pigułki. Ich mecenasem jest przemysł farmaceutyczny. To niezwykle bogate i wpływowe lobby zmanipulowało opinię publiczną – powiedziała w jednym z wywiadów.

Źródło: Wprost
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...